piątek, 15 maja 2015

T jak trawa

Nadszedł czas by coś zrobić z wielką wyrwą na środku działki. 10 maja spotkaliśmy się z rodziną na działce i podziałaliśmy. Mąż z Teściem ostro wzięli się do pracy. Efekty przedstawiam Wam poniżej:

Praca uszlachetnia :D 

Muszę powiedzieć, że Starszak pracował ostro. 
A oto efekty:

Po kilku dniach trawa już zaczęła wzrastać.

Został nam jeszcze kawałek dziury. Zabrakło ziemi, ale już niebawem to nadrobimy.

Teraz wszystko jest równiuteńkie jak stół. Dzieci będą mogły szaleć. 

Warto również dodać, że posadziliśmy trawę sportową. Odporną na deptanie. 


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz